W oczekiwaniu na Święta oraz końcówkę grudnia, kiedy to żelaznym planem jedziemy w góry przeglądam trochę filmików snowboard'owych na youtube. Może to tylko moje subiektywne odczucia, ale odnoszę wrażenie, że w tych filmikach czegoś brakuje - jest trochę tutoriali dla początkujących, a potem nagle kolosalny przeskok do filmików zmontowanych z wycinków kilkudziesięciometrowych "lotów" i odjechanych tricków. Coraz większe rampy, skocznie poręcze w snowparkach itp. Szybko, dynamicznie, mocno, daleko. Ale gdzieś nie mogłem znaleźć niczego, co pokazywałoby subtelną przyjemność tego sportu, delikatne piękno ośnieżonych szczytów i przyjemności z nich zjeżdżania. Tak po prostu sunąć w dół i podziwiać okolicę. To właśnie mam zamiar robić za miesiąc z kawałkiem. Niestety oczywiście nie na takim poziomie jak tutaj, ale i tak będzie super. Filmik w hołdzie pamięci Tommy'ego Brunner'a, który zginął w 2006 pod lawiną w czasie zjazdu. Dla mnie ten film, to esencja (tzw. samo gęste) tego sportu. Zapraszam more about "tommy brunner video — Google Video", posted with vodpod